Z plecakiem po Polsce – 5 tras górskich, które zrobisz bez nocowania w schronisku

Z plecakiem po Polsce – 5 tras górskich, które zrobisz bez nocowania w schronisku

Nie każdy trekking musi kończyć się herbatą z sokiem malinowym w schronisku i nocą na piętrowym łóżku. Coraz więcej osób planuje górskie wypady jednodniowe – z plecakiem, dobrą trasą i pewnością, że jeszcze tego samego dnia wrócą do domu (albo chociaż do pensjonatu z wygodnym prysznicem). W Polsce nie brakuje takich szlaków – efektownych, różnorodnych i do zrobienia bez całonocnego bagażu. Oto pięć sprawdzonych tras, które przejdziesz w ciągu dnia – bez potrzeby nocowania w schronisku.

 

Spis treści:

  1. Skrzyczne pętlą z Lipowej – Beskid Śląski z widokami
  2. Trasa z Kopy Kondrackiej przez Giewont – Tatry bez tłoku (i bez noclegu)
  3. Pętla przez Szczeliniec Wielki – efektowna i krótka wyprawa w Górach Stołowych
  4. Babia Góra klasyczną trasą – widokowy klasyk bez trudności technicznych
  5. Trzy Korony z Krościenka – klasyk w Pieninach na pół dnia

 

1. Skrzyczne pętlą z Lipowej – Beskid Śląski z widokami

To jedna z tych tras, które świetnie nadają się na całodniowy wypad z plecakiem – bez konieczności rezerwowania schroniska i dźwigania dodatkowego bagażu. Skrzyczne, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego (1257 m n.p.m.), można zdobyć na lekko i zrobić z tego pełną pętlę – zaczynając i kończąc w Lipowej lub Szczyrku.

Jedna z polecanych opcji prowadzi z Lipowej Ostre przez Malinowską Skałę, a potem grzbietem na Skrzyczne. Po krótkim odpoczynku w schronisku można zejść innym wariantem – np. przez Halę Skrzyczeńską i Zbójnicką Kopę. Całość to około 16–18 km i 800–900 metrów przewyższenia, więc wymaga przyzwoitej kondycji, ale nie jest technicznie trudna.

Dlaczego warto? Bo masz tu wszystko: szerokie grzbiety, buczyny, widoki na Kotlinę Żywiecką i Tatry przy dobrej pogodzie. Do tego świetna infrastruktura: łatwy dojazd, parkingi, komunikacja publiczna ze Szczyrku. To idealna propozycja dla tych, którzy chcą „poczuć góry” bez konieczności nocowania w schronisku. No i można wrócić jeszcze tego samego dnia na domowy obiad.

 

 

2. Trasa z Kopy Kondrackiej przez Giewont – Tatry bez tłoku (i bez noclegu)

Nie każda tatrzańska wycieczka musi oznaczać nocleg w schronisku, wędrówkę z ciężkim plecakiem i rezerwację z półrocznym wyprzedzeniem. Są trasy, które bez problemu przejdziesz w jeden dzień, a mimo to dają solidną dawkę tatrzańskiego klimatu. Jedna z nich prowadzi z Kuźnic przez Halę Kondratową na Kopę Kondracką, a następnie przez przełęcz i Giewont – z zejściem przez Dolinę Strążyską. Klasyczna pętla z widokami i nutą emocji.

Startując wcześnie rano, spokojnie zdążysz przejść trasę i wrócić do Zakopanego przed zachodem słońca. Łącznie to około 13–15 km i 1000–1100 m podejść, ale szlak jest dobrze przygotowany, bez odcinków wymagających specjalistycznego sprzętu. Jedyny trudniejszy fragment to podejście na Giewont z łańcuchami – warto je sobie darować, jeśli warunki są śliskie, i pozostać przy Kopie Kondrackiej jako punkcie docelowym. Widoki i tak będą spektakularne.

Dlaczego warto? Bo to pełnoprawna tatrzańska wycieczka, którą zrobisz bez nocowania, bez tłumów (jeśli ruszysz rano i pominiesz Giewont), i z poczuciem, że „było się w Tatrach naprawdę”. Idealna opcja dla tych, którzy chcą z plecakiem poczuć wysokość, ale niekoniecznie rezerwować łóżko w schronisku.

 
Fot. @dav.slip

 

3. Pętla przez Szczeliniec Wielki – efektowna i krótka wyprawa w Górach Stołowych

Jeśli szukasz czegoś naprawdę widowiskowego, ale bez wielogodzinnego marszu – Szczeliniec Wielki to strzał w dziesiątkę. Trasa zaczyna się i kończy w Karłowie, a cała pętla, łącznie z wejściem na platformę widokową i przejściem przez labirynt skalny, to zaledwie 4–5 km.

Mimo niewielkiego dystansu, szlak dostarcza mnóstwa wrażeń – są schody wykute w skale, wąskie szczeliny, efektowne formacje skalne i widoki na Kotlinę Kłodzką oraz Broumovskie Steny. To idealna trasa na pół dnia, również z dzieckiem lub mniej wprawioną osobą. Nie trzeba nocować, nie trzeba planować – wystarczy dobra pogoda i lekki plecak.

  

4. Babia Góra klasyczną trasą – widokowy klasyk bez trudności technicznych

To jedna z najbardziej satysfakcjonujących tras w Beskidach – wejście na Babią Górę (1725 m) czerwonym szlakiem z Przełęczy Krowiarki i zejście tą samą trasą lub przez Markowe Szczawiny i Sokolicę. Łącznie ok. 13 km i 900 m podejść, do przejścia w 5–6 godzin bez pośpiechu.

Szlak jest dobrze utrzymany, widokowy i nie zawiera trudności technicznych – sprawdzi się nawet przy mniejszym doświadczeniu, jeśli tylko dopisze pogoda. Ze szczytu rozciąga się panorama na Tatry, Beskid Żywiecki i Orawę. Idealna opcja na solidny, ale bezpieczny trekking bez konieczności noclegu w schronisku ani korzystania z wariantu przez Perć Akademików, gdzie występują klamry i łańcuchy – klasyczna trasa od Przełęczy Krowiarki jest technicznie łatwa.

  

 

5. Trzy Korony z Krościenka – klasyk w Pieninach na pół dnia

Ta trasa to idealna propozycja, gdy masz tylko kilka godzin, ale chcesz zaliczyć ikonę polskich gór. Start z Krościenka, podejście przez Przełęcz Szopka na Trzy Korony (982 m) i zejście tą samą trasą lub pętlą przez Wąwóz Szopczański. Całość zajmuje 3–4 godziny spokojnego marszu, bez konieczności nocowania ani specjalnych przygotowań.

Choć szczyt nie jest wysoki, widok z platformy robi wrażenie – przepiękna panorama na Dunajec, Tatry i Jezioro Czorsztyńskie. Trasa jest dobrze oznaczona, dostępna również dla mniej wprawionych, a na dole czeka zaplecze gastronomiczne i pensjonaty. Świetna opcja na aktywny dzień bez dźwigania i bez stresu.

 
Fot. @dav.slip

 

 

 

    AUTOR:.SEBASTIAN LIBAN, ALPINE PRO

Miłośnik długodystansowych trekkingów po polskim wybrzeżu, pasjonat outdooru i praktycznych rozwiązań w terenie. Od blisko 20 lat związany z branżą turystyczną, a od 2019 z marką Alpine Pro. Najchętniej wychodzi w teren jesienią i zimą, kiedy szlaki pustoszeją, a pogoda pokazuje swój prawdziwy charakter.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium